Wakacyjne wyzwanie (nie tylko czytelnicze)
Zbliżają się upragnione wakacje, czas tak długo przez wszystkich wyczekiwany, dlatego – jak mawiał Kubuś Puchatek – może by tak małe co nieco? Oczywiście nie o przekąskę tu chodzi, nie o garnek słodziutkiego miodu, który tak bardzo lubił puchaty miś, ale o… książki!
A zatem skoro upragnione wakacje tuż tuż, dlatego może by tak małe co nieco… przeczytać? To nieprawda, że na wakacje nie można wypożyczać książek z biblioteki szkolnej! Można, do czego gorąco zachęcam wszystkich uczniów. W wolnych chwilach zamiast przesiadywać na telefonie, komputerze lub laptopie, można przecież oderwać się od niego i chociażby na parę chwil sięgnąć także po książkę, na którą w trakcie roku szkolnego brakowało czasu, lub przeczytać lekturę, która będzie omawiana w przyszłym roku szkolnym. Dlatego raz jeszcze zachęcam wszystkich uczniów, żeby wypożyczać na wakacje książki. (Poniżej w załączniku można pobrać kartę pracy, czyli wakacyjne wyzwanie).
(EŁ)



